Nie Masz Wyjścia Lyrics[Zwrotka 1]Napisałbym ci sto tysięcy wierszy w jeden wieczórSto tysięcy na pergaminie tak jak w średniowieczuO miłości, chcesz? albo o smutku i rozstaniachTylko powiedz, usiądę i napiszę to do ranaNie mogę się odnaleźć, nic nie jest tak jak przedtemMyślę o tobie 24h choć nie chcęZrozum, wiedz że wszystko tak popieprzone jest, żeNa pasach idąc wieszam się na zielonym świetleDo domu wracam późnym wieczorem w drzwiach półszeptem zamykając je mówię: kochanie to ja, już jestem!Dźwięk smsa przywołuje uroczy twój uśmiechPisałaś: kup czekoladę bo do domu cię nie wpuszczęJa wiem musiałem zepsuć przecież jesteś doskonałaJa wiem to moja wina mogłem bardziej się postaraćPozwoliłem ci odejść pod tym względem jestem głupiPozwoliłem, nie mogę się odnaleźć, musisz wrócić![Refren]All I know is I’m lost without you I’m not gonna lieHow my going to be strong without you I need you by my sideIf we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do, i’m lost without you[Zwrotka 2]Naprawimy to wiem, że potrafisz też wybaczaćWiem już gdzie zrobiłem błąd, możesz wracać, wracaćZrobię to tak, żeby było lepiej, obiecuje uwierzUbieraj się, chodź do mnie już wystarczy wkurwieńTydzień to za długo zdecydowanie, wiem zepsułemNie wiedziałem, że tak to przeżyje, teraz czujęŻe wszystko to co miałem może nie wrócić do mnieJak tak wróć i zabierz chwile których nie mogę zapomniećJestem jaki jestem ty wiesz, bo ty wiesz wszystkoTylko ty mnie znasz i tylko ty możesz być bliskoNigdy nie będę twoim kotkiem ani żadnym misiemI tylko pezet może powiedzieć ci co chcesz usłyszećPrawdą jest wiem, że trochę przesadziłemZdaje sobie sprawę z tego, że było kilka pomyłekJednak się nie pomyliłem, mówiąc że chce być z tobąDobra nie ma żartów, wracaj, zacznijmy na nowo![Refren]All I know is I’m lost without you I’m not gonna lieHow my going to be strong without you I need you by my sideIf we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do, i’m lost without youAll I know is I’m lost without you I’m not gonna lieHow my going to be strong without you I need you by my sideIf we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do, i’m lost without youAll I know is I’m lost without you I’m not gonna lieHow my going to be strong without you I need you by my sideIf we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do, i’m lost without you
Masz coś na twarzy, poszarpałem się pod blokiem Wciskali mi jakiś biały proszek Myślałem, że może mi pomoże Udaje, że jest dobrze, chociaż nie jest dobrze Nie dotykaj, bo to boli i się nie zagoi Smutne oczy ze szkła Chciałbym je zasłonić, bo widziały zło i Te krople to ty, kap, kap Ubrudziły mi koszulkę, one nie są sztuczne
Tekst i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” – wszystkie zwrotki„Nie masz ci, nie masz” – cały tekst do druku„Nie masz ci, nie masz” dla dzieci„Nie masz ci, nie masz” w wykonaniu polskich artystówTekst i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” – wszystkie zwrotki 1Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę, Co mnie prowadzi prosto w szopeczkę. Tam, tam gdzie mój Pan leży, W żłobie, w ludzkiej odzieży. 2Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć, Nie dam Mu w stajni niewczasu użyć. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 3Będę osiołkiem i wołkiem twoim, Będę Cię sercem ogrzewał mojem. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 4Żłóbek Ci twardy miękko wyłożę, Albo Cię w sercu mojem położę. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 5Ani snu oczom moim pozwolę, Ciebie Dzieciątko, kołysać wolę. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 6Co tylko każesz, wszystko to zrobię, W szczęściu, w nieszczęściu będę przy Tobie. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 7Weź mnie mój Panie i na krzyż z sobą, Gdzie się obrócisz, pójdę za Tobą. Hej, hej, obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 8Teraz Ci śpiewać, prosić Cię będę, Kochane Dziecię, daj mi kolendę. Hej, hej, nie co innego, Tylko Siebie samego! 9Nie chcę zapłaty innej od Ciebie, Dobrze zapłacisz, kiedy dasz Siebie. Hej, hej, nie chcę niczego, Tylko Ciebie samego!„Nie masz ci, nie masz” – cały tekst do drukuKliknij niżej by wydrukować tekst kolędy„Nie masz ci, nie masz” dla dzieciIdealna wersja kolędy „Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę” dla dzieci. Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę „Nie masz ci, nie masz” w wykonaniu polskich artystówZespół Regionalny Krzyszofianie i zespół Jurczaki – to tylko niektórzy z wykonawców których interpretacje tej kolędy prezentujemy w poniższej zakończeniu wybranego filmu, kolejny z playlisty odtworzy się automatycznie. "Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę"- Zespół Regionalny Przyszowianie Nie masz ci nie masz - zespół JURCZAKI Zespół Vernis - Nie masz Ci nie masz Ludowa Nuta: Nie masz, ci nie masz Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę - Bronisław Rutkowski (Chór La Musica - grupa młodsza) Nie Masz Ci Nie Masz - (The Peerless Star) Biało-Czerwoni - The White And Red Band - Official Video i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” - wszystkie zwrotki „Nie masz ci, nie masz” - cały tekst do druku „Nie masz ci, nie masz” dla dzieci Idealna wersja kolędy „Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę” dla dzieci. „Nie masz ci, nie masz' w wykonaniu polskich artystów Zespół Regionalny Krzyszofianie...Redakcja piotreksztuka@ Polskie
Nie mogę Ci wiele dać. Nie mogę ci wiele dać. Bo sam niewiele mam. Nie mogę dać wiele Ci. Nie mogę dać wiele Ci. Przykro mi. Osiem znanych nut, McCartney'a but. Kilka niezłych płyt, jeden kicz. Siedem chudych lat.
Tekst Kolędy: Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę,Co mnie prowadzi prosto w szopeczkę:Tam, tam, gdzie mój Pan leży,W żłobie, w ludzkiej odzieży. Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć,Nie dam Mu w stajni niewczasu hej, obrałem sobieSłużyć, mój Jezu, Tobie. Będę osiołkiem i wołkiem twoim,Będę Cię sercem ogrzewał mojem…Hej, hej itd. Żłóbek Ci twardy miękko wyłożę,Albo Cię w sercu mojem hej itd. Ani snu oczom moim pozwolę,Ciebie, Dzieciątko, kołysać hej itd. Co tylko każesz, wszystko to zrobięW szczęściu, w nieszczęściu będę przy hej itd. Weź mnie, mój Banie, i na krzyż z sobą,Gdzie się obrócisz, pójdę za hej itd. Teraz Ci śpiewać, prosić Cię będę,Kochane Dziecię, daj mi kolendę!Hej, hej! nie co innego,Tylko Siebie samego! Nie chcę zapłaty innej od Ciebie,Dobrze zapłacisz, kiedy dasz hej! nie chcę niczego,Tylko Ciebie samego! Dziękuję, że jesteś z nami, jeśli podoba Ci się to co robimy, wesprzyj nas, zobacz również nasz kanał na Youtube i kliknij subskrybuj. Zobacz również listę pieśni i modlitw, a także przyjrzyj się bliżej Świętym i Błogosławionym. Tworzenie treści i filmów wymaga środków finansowych. Rozwój strony www i kanału youtube – to nasze główne wydatki. Nasze plany są bardzo bogate, a ich realizacja stanie się możliwa jedynie dzięki uzyskaniu stabilnego źródła finansowania. Nie dostajemy pieniędzy - działamy dzięki wsparciu naszych czytelników, dzięki Tobie. Ku Świętości Redakcja
Tłumaczenia w kontekście hasła "masz czy nie" z polskiego na angielski od Reverso Context: czy nie masz, czy ty nie masz Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Data utworzenia: 27 lipca 2022, 3:30. Ryby to dwunasty, ostatni astrologiczny znak zodiaku. Obejmuje osoby urodzone między 19 lutego do 20 marca. Osoby spod znaku Ryb cechuje: komunikatywność, otwartość, empatia, bezinteresowność, opiekuńczość, naiwność oraz spryt. To osoby, które bronią swoich ideałów, wykazują się wielką chęcią niesienia pomocy biednym i schorowanym. Są gotowe pomagać innym, nawet własnym kosztem. Ryby to dwunasty, ostatni astrologiczny znak zodiaku Foto: Daniel Sałaciński / - 27 lipca, środa Praca: Nie pracuj ponad siły. Szybko się okaże, że jesteś przemęczony i często popełniasz błędy. A to natychmiast zostanie zauważone. Miłość: Dziś wróci do ciebie ktoś z dawnych znajomych. Będzie to zupełnie przypadkowe spotkanie. 26 lipca, wtorek Praca: Dziś trzeba będzie nadrobić zaległości i zająć się sprawami, które dotychczas odkładałeś. Miłość: Nie zniechęcaj się, jeśli Lew, na którym ci zależy, wydaje się być daleko. To kwestia czasu, Lwy są trudne do zdobycia. 25 lipca, poniedziałek Zobacz także Praca: Dzisiaj dostaniesz kolejną propozycję dodatkowej dobrze płatnej pracy. Nawet jeśli to tylko jednorazowe zajęcie, warto podjąć wyzwanie. Miłość: Zacznij planować weekendowy wyjazd, a na razie daj znajomym zatęsknić za sobą. 23-24 lipca, sobota-niedziela Miłość: Nie próbuj wziąć partnera pod pantofel. Nawet jeżeli ci się to uda, wcale nie będziesz zadowolony, że tak łatwo dał się zdominować. Zdrowie: W najbliższym czasie uważaj na uszy. To jest twój słaby punkt. 22 lipca, piątek Praca: Dobry nastrój będzie ci towarzyszyć przez cały dzień, wiec nawet męcząca i nudna praca nie wyprowadzi cię z równowagi. Miłość: Twoje życie może dziś się wywrócić się do góry nogami. Wystarczy jeśli poddasz się uczuciom. 21 lipca, czwartek Praca: Ktoś, kto ci źle życzy, spróbuje dzisiaj zachwiać twoją pozycją w firmie. Bądź bardzo ostrożny. Miłość: Samotne Ryby czeka dziś upojny wieczór z kimś nowo poznanym. Gwiazdy jednak nie są łaskawe dla tego związku. 20 lipca, środa Praca: Każdego pracownika należy oceniać sprawiedliwie. Nigdy nie kieruj się sympatiami, decydując o premiach. Miłość: Nie wypełniaj popołudnia ulotnym flirtem, tylko dlatego, że twój partner musiał wyjechać w delegację. 19 lipca, wtorek Praca: Niestety nikt nie zrobi nic za ciebie. Musisz zabrać się do pracy, twoje lenistwo jest źle odbierane. Miłość: Unikaj kłótni ze swoim partnerem. Będziecie podenerwowani i z małej wymiany zdań może dojść do awantury. 18 lipca, poniedziałek Praca: Dziś nie będziesz wypoczywać w pracy. Przed tobą wiele wyzwań, które uruchomią twoją inicjatywę. Miłość: Układy domowe mogą cię martwić, ale pamiętaj, że wyłącznie od ciebie zależy zmiana waszych relacji. 16-17 lipca, sobota-niedziela Miłość: Zaplanuj weekend poza domem. Przyjaciele od dawna zapraszają cię na imprezę, więc skorzystaj z propozycji. Zdrowie: Zdrowie nie powinno sprawiać wam większych problemów. Jednak z powodu osłabienia możecie odczuwać niewielki spadek formy. 15 lipca, piątek Praca: Możesz znaleźć się w niezręcznej sytuacji, w której trzeba będzie bronić swoich interesów. Możliwa kłótnia lub przepychanka słowna ze współpracownikami. Miłość: Zazdrość o partnera może doprowadzić do kłótni. 14 lipca, czwartek Praca: Dzisiaj pośpiech to twój największy wróg. Nie staraj się z braku czasu iść na skróty, bo to może tylko oznaczać kłopoty. A na pewno nic na tym nie zyskasz. Miłość: Zarezerwuj chociaż chwilę na rozmowę z ukochanym, od razu poczujesz się lepiej. 13 lipca, środa Praca: Dziś możesz się spodziewać przypływu gotówki, ale i równie szybkiego pozbycia się jej. Spłata kredytu jest nieubłagana. Miłość: Pamiętaj, że w każdej plotce jest odrobina prawdy, ale nie znaczy to, że masz nie ufać partnerowi. 12 lipca, wtorek Praca: Sumienne i pracowite Ryby uporają się dziś z bieżącymi sprawami śpiewająco. Miłość: Samotna Ryba może wpaść na samotnego Byka i iskry gotowe. Ryba mająca partnera. uświadomi sobie, że mieszka z kimś obcym. 11 lipca, poniedziałek Praca: Nie unikaj bardziej odpowiedzialnych zadań. Poradzisz sobie bez problemu, a twoja pozycja w firmie się umocni. Miłość: To nic, że od jakiegoś czasu bezskutecznie starasz się przyciągnąć uwagę Raka. Nie rezygnuj. 9-10 lipca, sobota-niedziela Miłość: Staniesz się bardzo serdeczny i uczynny. Chętnie pospieszysz z pomocą cierpiącym przyjaciołom. Zdrowie: Będziesz w dobrej formie, choć możesz czuć się bardziej senny i rozleniwiony niż w poprzednich tygodniach. 8 lipca, piątek Praca: Przygotuj się na to, że w pracy wydarzy się coś, co będzie wymagało od ciebie wyjątkowo dużej mobilizacji. Miłość: Jeśli postarasz się być w stosunku do siebie bardziej krytyczny, ominą cię nieprzyjemności. 7 lipca, czwartek Praca: Zmień zachowanie, bo szefowi nie odpowiada twój styl pracy. Luz i dowcipy dobre są na spotkaniach po godzinach. Miłość: Sporo zyskasz, jeżeli podejdziesz do partnera z większym zrozumieniem. Spróbuj wczuć się w jego położenie. 6 lipca, środa Praca: Zwrócisz uwagę szefa swoimi odważnymi pomysłami, dotyczącymi wprowadzenia zmian w firmie. Miłość: Dziś możesz przekonać się, że twój związek z partnerem był tylko iluzją miłości. Ale czy to na pewno powód do rozpaczy? 5 lipca, wtorek Praca: Nie bój się nowego zadania. Nawet jeżeli nie czujesz się ekspertem w jakiejś sprawie, przełożony ci pomoże. Miłość: Nie licz na to, że miłość znajdzie cię sama. Zacznij spotykać się ze znajomymi. Jeżeli nie pomożesz losowi, spędzisz wieczory przed telewizorem. 4 lipca, poniedziałek Praca: Czujesz się teraz mocno i stabilnie, na swoim miejscu, twoja pozycja w firmie nie jest zagrożona. Miłość: Samotne Ryby mają szansę zawrzeć wiele znajomości. Wenus dobrze wróży twoim miłosnym sprawom. 2-3 lipca, sobota-niedziela Miłość: Przed tobą trochę nerwowe dni. Może to być pierwsza kłótnia zakochanych, może pierwsze ukłucie zazdrości. Nie panikuj, to przydarza się wszystkim. Zdrowie: Nie będziesz miał problemów ze zdrowiem, ale uważaj na kontuzje i wypadki. 1 lipca, piątek Praca: Fortuna ci sprzyja, więc osiągniesz zaplanowany cel. Umów na dziś ważne rozmowy i negocjacje. Miłość: Dobry dzień na wszelkie wyjaśnienia. Porozmawiajcie spokojnie o sprawach drażliwych, które zawsze wywołują emocje. 30 czerwca, czwartek Praca: Zachowaj zimną krew i nie daj się sprowokować do wybuchu złości. To tylko zostanie potraktowane jako brak kontroli nad powierzonym ci zadaniem. Miłość: Jeśli masz na wieczór jakieś plany, przygotuj się na nieprzewidziane okoliczności. 29 czerwca, środa Praca: Nie bądź dziś zbyt pewny siebie i nie upieraj się przy swoim. Może się okazać, że jednak nie miałeś racji i wyjdziesz na osobę kłótliwą. Miłość: Gwiazdy sprzyjają nawiązywaniu kontaktów z płcią przeciwną. 28 czerwca, wtorek Praca: Jeżeli usłyszysz informacje o podwyżkach, nie wpadaj w euforię, sprawdź, czy to prawda. Miłość: Skoro stwierdzasz coraz częściej, że wygasa uczucie łączące cię z Wodnikiem, to nie utrzymuj związku na siłę. 27 czerwca, poniedziałek Praca: W nowej firmie czekają cię różne pułapki. Uważaj, by nie wpaść w nie na skutek roztargnienia. Miłość: Jeśli masz zbyt mało siły, by przeciwstawić się Bykowi, to przeczekaj. Wkrótce zdobędziesz się na odwagę. 25-26 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Samotne Ryby jeszcze więcej niż zwykle będą myśleć o miłości. A przez to otworzą się na uczucie, które już wkrótce może zapukać do ich drzwi. Zdrowie: Zmień szkodliwe nawyki żywieniowe, a organizm będzie ci wdzięczny. 24 czerwca, piątek Praca: Postaraj się nie spóźniać do pracy, bo koledzy zaczynają się niecierpliwić. Wszyscy zmagają się z korkami na mieście. Miłość: Twoja miłość rozkwitnie. Będziesz czuć się kochana i podziwiana. 23 czerwca, czwartek Praca: Twój wojowniczy nastrój może ściągnąć na ciebie gniew kolegów, którzy odpowiedzą na zaczepki w sposób zdecydowany. Miłość: Nie przenoś nerwowej atmosfery do domu. Partner dość ma już chodzenia na paluszkach z powodu twojej stresującej pracy. 22 czerwca, środa Praca: Nie doszukuj się zaraz spisku przeciwko sobie. Ktoś po prostu zrobił nieświadomie błąd, o który ty zostałeś posądzony. Miłość: Czułe gesty i znaczące spojrzenia Byka zawrócą ci dziś w głowie. 21 czerwca, wtorek Praca: Nie żałuj chwilowego bezrobocia. Jeśli masz dosyć pracy – odejdź, bo relacje z szefem stają się nie do wytrzymania. Miłość: Nie ufaj za bardzo Bliźniętom, przekonaj się czy wybranek naprawdę darzy cię uczuciem. 20 czerwca, poniedziałek Praca: Jeśli widzisz, że ktoś robi coś nie tak, powiedz mu to, ale nie oceniaj. Tobie też zdarza się popełniać błędy. Miłość: Samotne Ryby czeka poważne zauroczenie. Nie angażuj się jednak zbyt mocno, bo nowo poznany Byk szybko ci się znudzi. 18-19 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Idź na randkę albo zaproś przyjaciół. Nie siedź samotnie w domu, bo tylko niepotrzebnie się zamartwiasz. Zdrowie: Masz tendencję do przesadnego dbania o zdrowie. Nie trać czasu na szukanie w sobie choroby. 17 czerwca, piątek Praca: Dziś bądź szczególnie ostrożny przy podpisywaniu wszelkich dokumentów. Przeczytaj je dwa razy lub odłóż na inny dzień. Miłość: Dość już rozdrapywania starych ran. Zrób remanent w uczuciach i otwórz się na nowe znajomości. 15-16 czerwca, środa-czwartek Praca: Nowa praca pomoże ci stanąć na nogach. Uda ci się spłacić długi czy kredyt i odłożyć coś na koncie. Miłość: Nie walcz z partnerem, Twój ukochany się nie zmieni, a ty niepotrzebnie stracisz masę nerwów i energii. 14 czerwca, wtorek Praca: Nie żałuj raz podjętych decyzji. Jeśli chcesz się rozwijać, zmiany są konieczne. Wszystko dobrze przemyślałeś i tego się trzymaj. Miłość: Nie bądź kompletnie bezkrytyczny dla każdego pomysłu drugiej połówki. 13 czerwca, poniedziałek Praca: Najbliższy tydzień w firmie będzie należał do ciebie. Jakiś twój pomysł lub projekt zyska olbrzymie zainteresowanie szefostwa. Miłość: Ktoś spod znaku Raka chce być blisko ciebie. 11-12 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Odnajdziesz w sobie namiętność i entuzjazm dla nowych przeżyć. Zbliż się do rodziny i wypróbowanych przyjaciół, doceń ich obecność w swoim życiu. Zdrowie: Będziesz cieszyć się dobrym samopoczuciem i nie opuści cię świetny nastrój. 10 czerwca, piątek Praca: Twój szef wraca z urlopu, nie psuj mu nastroju przekazując niepomyślne wiadomości. Powiedz mu tylko o pozytywnych sprawach. Miłość: Nie warto długo chować urazy; nawet jeśli Rak dał ci popalić, postaraj się z nim dogadać. 9 czerwca, czwartek Praca: Bijesz się z myślami, jaką podjąć decyzję w sprawie swojej zawodowej przyszłości? Czasem warto zaryzykować i zagrać va banque. Miłość: Nie wymagaj zbyt wiele od drugiej połówki. Pewnych spraw już nie zmienisz. 8 czerwca, środa Praca: Przygotuj się na to, że w pracy wydarzy się coś, co będzie wymagało od ciebie wyjątkowo dużej mobilizacji. Miłość: Jeśli postarasz się być w stosunku do siebie bardziej krytyczny, ominą cię nieprzyjemności. 7 czerwca, wtorek Praca: Pomyśl o pracy na własny rachunek, skoro stać cię na to intelektualnie i finansowo, a nie jesteś typem podwładnego. Miłość: Otwórz się na nowe znajomości, a przyciągniesz do siebie interesujących ludzi i może spotkasz tę drugą połówkę. 6 czerwca, poniedziałek Praca: Dzisiaj nie wchodź szefowi w drogę. Wasze spotkanie może przeobrazić się w konflikt. Miłość: Nie spędzaj wieczoru samotnie. Wybierz się do znajomych i omówcie szczegóły weekendowego wyjazdu. 4-5 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Jeśli masz problemy z porozumieniem się z Bykiem na temat codziennych spraw, pomyśl, co będzie, gdy pojawią się problemy. Zdrowie: Przez najbliższy tydzień będzie ci towarzyszyła świetna forma fizyczna, i psychiczna. 3 czerwca, piątek Praca: Jeśli prowadzisz własną firmę, możesz spodziewać się oferty współpracy z zagranicą. Nie odrzucaj jej, mimo że kontrahent będzie wymagający. Miłość: Nie kontynuuj znajomości z Bykiem, bo może ci zaszkodzić w układach partnerskich. 2 czerwca, czwartek Praca: Czeka cię pracowity dzień, pojawią się też problemy, bo ktoś z kierownictwa zauważy, że twój raport jest niepełny. Miłość: Nie szykuj szokujących niespodzianek dla partnera, skoro wiesz, że nie lubi być zaskakiwany. 1 czerwca, środa Praca: Zrób rachunek zysków i strat wynikających ze zmiany siedziby firmy. Może warto przesiąść się z samochodu do tramwaju, zamiast tracić czas w korkach. Miłość: Dajcie sobie szansę, żeby jeszcze raz wszystko ułożyć. 31 maja, wtorek Praca: Nareszcie koniec czarnej serii zdarzeń. Ostatnio pech cię nie opuszczał, ale teraz wszystko pójdzie jak z płatka. Miłość: Nie walcz ze sobą, jeżeli czujesz, że jesteście dla siebie stworzeni. 30 maja, poniedziałek Praca: Nie myśl o zmianie pracy, bo przed tobą studia, na które skieruje cię firma. Miłość: Jeśli masz wrażenie, że uczucia wygasły i już nie odżyją, przerwij ten układ. Na początku będzie ci ciężko, ale przed tobą nowy związek. 28-29 maja, sobota-niedziela Miłość: W życie samotnych Ryb powróci ktoś z przeszłości. Okaże się, że wasze priorytety nie są aż tak rozbieżne, jak się wydawało. Zdrowie: Dużo odpoczywajcie, bo organizm ostatnio upomina się o relaks. Jeśli nie możesz wziąć kilku wolnych dni, nie przynoś problemów z pracy do domu. 27 maja, piątek Praca: Dziś napięta atmosfera od samego rana, ale nie poddawaj się temu nastrojowi, bo niewiele zrobisz. Miłość: Być może dzisiejsza awantura zbliży was do siebie bardziej niż dotychczasowa pozorna szczerość. 26 maja, czwartek Praca: Jeśli jesteś poddawany ciągłym próbom, zwal to na karb stażu i konieczności jego przetrwania. Miłość: Coś cię ciągnie do Wagi i nie umiesz tego nazwać? Poddaj się temu uczuciu. Macie szansę stworzyć wspaniały związek. 25 maja, środa Praca: Wyjaśnij szefowi, że nie możesz zostawać codziennie po godzinach, zwłaszcza w czynie społecznym. Miłość: Jeśli wpadniesz w kiepski nastrój, postaraj się nadrabiać miną, by nie zepsuć humoru Skorpionowi. 24 maja, wtorek Praca: Dziś możesz się spodziewać nawału pilnych spraw. Na szczęście koledzy włączą się do pomocy i uporasz się ze wszystkim na czas. Miłość: Samotne Ryby powinny zachować dziś szczególną czujność. 23 maja, poniedziałek Praca: Dzisiaj będą cię spotykały same dobre rzeczy. Może wiadomość o podwyżce albo premii? Miłość: Dobry nastrój z pracy przeniesiesz do domu. Spędzisz przemiły wieczór z najbliższymi. 21-22 maja, sobota-niedziela Miłość: Nadchodzący tydzień będzie dla ciebie okresem rozliczeń i przemyśleń. Zaczniesz szukać dobrych i złych stron w partnerze. Zdrowie: Zmień dietę. Nie upieraj się przy potrawach, które znasz, a pomyśl o urozmaiceniu domowego jadłospisu. 20 maja, piątek Praca: Twoja dobra passa trwa, więc wykorzystaj ją zdobywając intratne kontakty. Miłość: Jeśli Koziorożec będzie chciał wyprowadzić cię z równowagi, daj się podpuścić, rozładuj emocje. Awantura oczyści atmosferę w domu. 19 maja, czwartek Praca: Na wszelki wypadek zachowaj szczególną ostrożność w sprawach związanych z finansami. Miłość: Luźna do tej pory znajomość z osobą spod znaku Raka lub Skorpiona może się przekształcić w serdeczną zażyłość. 18 maja, środa Praca: Twoja zawodowa pewność siebie może wystraszyć podwładnych. Pokaż im drugie oblicze - zwykłego szefa i normalnego człowieka. Miłość: Nie oceniaj ludzi po pozorach. Oschłość Raka wcale nie oznacza, że taki jest naprawdę. 17 maja, wtorek Praca: Poprawią się twoje relacje z przełożonym. Już nie będzie ci bez przerwy zwracał uwagi i szukał dodatkowych zajęć. Po prostu zajmie się pracą. Miłość: Twoja zazdrość i wyrzuty, jakie robisz partnerowi na każdym kroku są bez sensu. 16 maja, poniedziałek Praca: Nie przyjmuj dziś nowych zleceń, możesz nie zdążyć z ich wykonaniem. Miłość: Jeśli planujesz istotną sercową decyzję, a nie zrobiłeś tego wczoraj, nie wahaj się i pamiętaj, że twoje dobre dni to niedziela i poniedziałek. 14-15 maja, sobota-niedziela Miłość: Jeśli masz kogoś bliskiego, z kim chciałbyś ułożyć sobie życie, to nie zwlekaj. Druga dekada maja to dobry czas na podjęcie decyzji. Zdrowie: Narzuć sobie więcej dyscypliny i ograniczeń. Może nawet całkiem zrezygnuj z używek niszczących organizm. 13 maja, piątek Praca: Uwierz we własne możliwości. Nieźle sobie radzisz, a fakt, że nie jesteś chwalony o niczym nie świadczy. Miłość: Staraj się słuchać tego, co twój partner ma ci do powiedzenia. Dobrze wiesz, skąd się biorą niedomówienia. 12 maja, czwartek Praca: Postaraj się utrzymywać dobre kontakty z bardziej doświadczonymi kolegami z pracy, ich pomoc ci się przyda. Miłość: Spotkania z Baranem powinieneś traktować bardziej jako kolejne doświadczenie życiowe, niż jako związek na dłużej. 11 maja, środa Praca: Dobry dzień dla Ryb, które pracują na własny rachunek. Wprawdzie weekend za pasem, ale pojawi się wiele nowych zamówień. Miłość: Nie odmawiaj spotkania ze znajomymi, będziesz zadowolony. 10 maja, wtorek Praca: Dziś ostrożnie podchodź do propozycji współpracy z nowymi kontrahentami. Miłość: Miłe chwile przeżyjesz dzisiaj u boku Koziorożca. Dobrze się zastanów, czego oczekujesz: zwykłej znajomości, czy może czegoś więcej. 9 maja, poniedziałek Praca: Czy naprawdę warto aż tak się przejmować złośliwymi komentarzami pod twoim adresem? Może najlepiej byłoby je zignorować i nie dać satysfakcji złośliwcom. Miłość: Jeśli obiecałeś Wadze wieczorne wyjście, to nie zmieniaj decyzji w ostatniej chwili. 7-8 maja, sobota-niedziela Miłość: Ktoś inteligentny i dowcipny przykuje twoją uwagę i być może na dłużej pozostanie w sercu. Zdrowie: Pomyśl o zdrowym odżywianiu, nie tylko swoim, ale i partnera. Warto pamiętać o warzywach i owocach w codziennej diecie. 6 maja, piątek Praca: Nie łudź się, że skoro to już końcówka tygodnia, to będzie mniej zajęć. Odpoczniesz dopiero w weekend. Miłość: Niezapowiedziana wizyta znajomych sprawi ci przyjemność, tym bardziej, że wpadną z drobnymi prezentami. 5 maja, czwartek Praca: Chociaż decyzja o zmianie pracy była dość nieprzemyślana, nie będziesz jej żałować. Miłość: Może się okazać, że dla kogoś, kogo traktowałeś wyłącznie jako znajomego, jesteś kimś więcej niż ci się zdawało. 4 maja, środa Praca: Nie załatwiaj dzisiaj żadnych spraw w urzędach i bankach. To nie jest twój szczęśliwy dzień, niewiele zdziałasz. Miłość: Jeżeli jesteś związany z Bykiem lub Skorpionem, może dziś dojść do sprzeczek i konfliktów. 2-3 maja, poniedziałek - wtorek Praca: Nie inwestuj bez przemyślenia w przedsięwzięcia, o których nic nie wiesz. Mogą się okazać chybione. Miłość: W uczuciach szykują się drobne zmiany. Możesz dowiedzieć się o nich w czasie spotkania z Baranem. Słynny jasnowidz o najbliższej przyszłości: "To będzie jatka" /1 Ryby Daniel Sałaciński / - Osoby spod tego znaku są komunikatywne i otwarte. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Teraz masz okazję, Bo dla ciebie gramy. Baw się razem z nami Jeśli masz ochotę, Jutro odjeżdżamy, Ty zostaniesz tu. Lecz nasze piosenki Łatwo zapamiętasz, Gdy zanucisz refren Powrócimy znów. Jeśli chcesz zaśpiewać, Śpiewaj razem z nami. Teraz masz okazję, Bo dla ciebie gramy. Nie zadzieraj nosa, Nie rób takiej miny, Nie udawaj
Nie ma cię Nigdy nie było Nie wiem jak cię wymyśleć dzisiaj mam By się nam tak ułożyło Jak piękne słowa co znaczą miłość Nie ma cię Dla mnie cię nie ma Nie wiem jak cię przekonać dzisiaj mam Byś się stał Niebem i ziemią Powietrzem, wodą, gwiazdą, przestrzenią Wszystkim czego chcę będziesz ty Nie ma cię Tęsknie za tobą Puste miejsce mam w sercu, tylko myśl Zacznie się Będę na nowo Nie będę listów pisała bogom Czego tylko chcę dasz mi ty Nie będę listów pisała bogom Wszystkim, czego chcę będziesz ty Nie będę listów pisała bogom Czego tylko chcę dasz mi ty Nie będę listów pisała bogom Wszystkim, czego chcę będziesz ty Nie ma cię Nigdy nie było
Bo tak wyglądasz, powiedz mi po co ci koka? Nie mam czasu, mój interes to hula po cichu Odbieram ten pakiet i koniec, bo czeka mnie tu na lotnisku Gościu masz do mnie temat? Niestety nie mam czasu Nie mam czasu, nie mam czasu Opowiedz nam swój dylemat, niestety nie mam czasu Nie mam czasu, nie mam czasu Czas to pieniądze, dlatego nie masz
Tekst piosenki: Nie ma cię nigdy nie było Nie wiem jak cię wymyśleć dzisiaj mam By się nam tak ułożyło Jak piękne słowa, co znaczą miłość Nie ma cię dla mnie cię nie ma Nie wiem jak cię przekonać dzisiaj mam Byś się stał niebem i ziemią Powietrzem, wodą, jasną przestrzenią Wszystkim czego chcę będziesz Ty Nie ma cię, tęsknie za Tobą Puste miejsce mam w sercu, tylko wejść Zacznę się wtedy na nowo Nie będę listów pisała bogom Czego tylko chcę dasz mi Ty Nie będę listów pisała bogom Wszystkim, czego chcę będziesz Ty Nie będę listów pisała bogom Czego tylko chcę dasz mi Ty Nie będę listów pisała bogom Wszystkim, czego chcę będziesz Ty Nie ma cię nigdy nie było... Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
P-P-Pięć minut, t-to jest Twoje Pięć minut, pięć minut. Konkurencje zostawiłem gdzieś z tyłu. [Refren: Kostek] Ye, ye, ye, nie mam złudzeń. Nie dostanę nic jeśli na to nie zasłużę. (jeśli na to nie zasłużę) Najlepiej się czuję w swojej skórze. Ła-łapię swe marzenia, bo ten styl życia mnie urzekł.
Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki Kolędy Kolęda klasztorna[1], której tekst spotykać można w Kantyczkach Chybińskiego z XVII wieku - pod tytułem: Najżyczliwsza i najwierniejsza famulacyja[2] i kolejnych rękopisach karmelitańskich: BJ 3640, 3642 i 3646 oraz w rękopisach z XVIII wieku: benedyktynek ze Staniątek spod Krakowa z 1754 roku, BJ 3639, oraz franciszkanek - z II. połowy XVIII wieku. Pieśń ta liczy najczęściej 9 zwrotek, choć spotykane są w zapisy liczące 11 zwrotek.[3]. KOLĘDA 52 Nie maszci, nie masz nad tę gwiazdeczkę, Co mnie prowadzi prosto w szopeczkę: Tam, tam, gdzie mój Pan leży, W żłobie, w ludzkiej odzieży. Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć, Nie dam Mu w stajni niewczasu użyć. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Będę osiołkiem i wołkiem Twoim, Ogrzewając cię afektem moim. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Żłobeczek twardy miękko wyłożę, Albo go z serca mego wydrążę. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Ani snu oczom moim pozwolę, Ciebie dzieciątko kołysać wolę. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Co tylko każesz będę robiła, W szczęściu, nieszczęściu będę służyła. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Weź mnie mój Panie i na krzyż z sobą, Gdzie się obrócisz pójdę za Tobą. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Teraz Ci śpiewać, prosić Cię będę, Kochane dziecię, daj mi kolędę. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Nie chcę zapłaty innej od Ciebie, Dobrze zapłacisz kiedy dasz Siebie. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Przypisy ↑ Pastorałki i kolędy, Mioduszewski, 1843 ↑ Polskie kolędy i pastorałki : [antologia : melodie i teksty], Szweykowska Anna,1989 ↑ informacje za: Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).
Tekst Kolędy: Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę. Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę, Co mnie prowadzi prosto w szopeczkę: Tam, tam, gdzie mój Pan leży, W żłobie, w ludzkiej odzieży. Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć, Nie dam Mu w stajni niewczasu użyć. Hej, hej, obrałem sobie.
Tekst piosenki: Ref. x2 Pojawiają dni się gdy odczuwasz samotność Patrzysz na znicze i brakuje Ci kogoś mocno Nie chcesz już krzyczeć najchętniej byś się obciął Wokół nie masz nic jakbyś zgrywał się z rzeczywistością x2 Pustka w okół czterech ścian a wraz szukasz ukrycia Jesteś dobrym człowiekiem, choć dość masz swego odbicia Uciekasz do ulepszaczy pragniesz lepszego życia Choć te tabletki nasenne nie mają sił Cie usypiać Tracisz kontrolę nad sobą oczy się łzawią są same Słuchasz muzyki też smutnej, skupiasz się nad fortepianem I wciąż się dziwią, że wracasz myślami otwierasz bramę Ona się wkurwia, bo myśli, że myślisz o innej damie Szkoda, że nie wie co czujesz i w jakim znajdziesz się stanie Choć to nie zmieni podejścia, bez skutku lejesz atrament Mógłbyś już pisać testament, bo przecież kreślą Cie wszyscy Choć zrobisz na złość i wstaniesz i krzykniesz "Jebać zawistnych!" Szukasz kolorów za oknem mimo, że dawno jest ciemno Zasypiasz rano dla nich dziwne, a dla Ciebie codzienność Opuszczasz kraj by odpocząć, im dalej wszystko jedno Dla tamtych możesz już spocząć, ale chcesz iść po zwycięstwo Muzyka daje Ci siłę, ktoś Cie rozumie jak słuchasz Po prostu wierzyć chcesz, że ktoś też chodzi w tych butach Karzą Ci śmiać się z przymusu, mówią, że dosyć już smutku Nie robisz tego celowo, myślą, że to okres buntu Kochasz rodzinę i wiesz, że za ich krzywdę zabijesz Kochasz dziewczynę i też boisz się, że z tym popłyniesz Masz dosyć wkurzania się, ktoś by mógł Ci sens przynieść A minę ciężką masz bracie jakbyś smakował cytrynę Ref. x2 Pojawiają dni się gdy odczuwasz samotność Patrzysz na znicze i brakuje Ci kogoś mocno Nie chcesz już krzyczeć najchętniej byś się obciął Wokół nie masz nic jakbyś zgrywał się z rzeczywistością x2 Nie wierzą w słowa i czyny, sami najwięcej dziś znaczą Jesteś oddany i wierny, pytanie czy to zobaczą? Patrzą jak płaczesz nocami, widzą, że cierpisz i chuj w to Przechodzą obok zwyczajnie i właśnie tym tu się różnią Widziałeś jak ktoś umiera, śledziłeś kroki gdy słabnie Gdy padał chciałeś go zbierać, czujesz to samo, dokładnie Mokra poduszka w tle nocy czas już rozłożyć żagle Musisz powiedzieć im w końcu, że sam już prawie umarłeś Choć nie uwierzą i non-stop będą zadawać pytania To wiem, że dosyć masz tłumaczeń i nie chcesz odpowiadać Wokół masz wszystko chociaż pustka obok Ciebie przysiada Jedną drogę ujrzałeś, sens życia to życiostrada Pieprzy Cie zdrada, bo przecież to zawsze było nie ważne Wierzyłeś w napisy z rzeczy miałeś zajawkę na kapsle Życie w zazdrości jest chore, masz dosyć, nie chcesz wybierać To boli mocniej jak samotność, jakby ktoś skórę zdzierał Jak na koncertach jest trema Ty czujesz wielki upadek Choć w okół ludzie Ci mówią "Jest dobrze" i, że "Dasz Radę" Wydajesz płytę marzenia właśnie spełniają się raczej Choć nie ułożysz już życia, bo przeszłość bije Cie w jape Chcesz już mieć dzieci, a w dodatku miałeś w drodze tę piękno Miały być chrzciny i w tym jednym momencie to pękło Łamiesz się facet zbyt często ona nie chce zrozumieć Przecież nie myślisz o kurwie, o dziecku przestać nie umiesz.
1. Upewnij się, czy klient dostał Twoją ofertę. Brzmi banalnie, ale często zapominamy o tym, że klient mógł naszej oferty w ogóle nie otrzymać. Wiadomość mogła trafić do spamu lub klient od tygodnia jest na urlopie i jeszcze nie zdążył jej przeczytać. Zacznij od tego, żeby zadzwonić (lub wysłać mail) i dopytać. 2.
Aha... Nie mam Ci tego za złe PMM, Kajman, Paluch... Prosto, Diil Gang Dzięki nic się nie stało ziom, nie ma sprawy To dla Ciebie pogardy uśmiech na mojej twarzy Teraz graj przede mną z miną zbitego psa Powiedz jak Ci ciężko, że znów dotykasz dna Aktor, manipulator, to Twój synonim Ja nie wiem o co chodzi,zamień sobie pseudonim Palisz jana w rap grze , palisz jana na ławce Pozujesz na gwiazdę, z obcymi przy flaszce Tysiące dni i godzin dwadzieścia parę lat właśnie tyle Cię znam i nie znam Cię w ogóle Mówię o tym z bólem powiedz ile masz masek Dla obcych chcesz być ziomem, dla swoich jesteś kutasem To nie trzyma się kupy, nie mam Ci tego za złe Nie obrobię Ci dupy choć mam ochotę krzyczeć prawdę W żyłach inna krew nie nazywaj mnie bratem Nie mam Ci tego za złe, więc mimo wszystko z fartem Zobacz jak lecę w tym świecie, w którym nie trzyma mnie nic Jeśli mnie dziś stąd zabierzesz, Boże nie pozwól na łzy moich bliskich Na śmiech zawistnych mi i im wszystkim z wiarą w ludzi wybaczam dziś Nie chcę byś cierpiała mamo, spokojny sen przyniosę Ci z góry gdzieś na dobranoc Wiem to nie to samo nie będzie jak było wcześniej, ale spokój ducha zapewnię bliskim jeśli odejdę Co najlepsze we mnie człowiek będę chciał oddać, wszystkim tym którzy będą musieli tu zostać By móc spełniać sny, uwierz mi w jutrzejsze lepsze dni, chciałeś mi zaszkodzić? nie mam tego za złe idź Swoim pomagam dziś i zawsze kiedy zdołam, nie wierzę, że to koniec i nic nie zostanie po nas Pot na skroniach, gdy jesteśmy na scenie, mam miłość dla najbliższych, dla całej reszty sumienie Też będą poddani ocenie ich zdanie tu nic nie zmienia, uwierz to jedyne takie uczucie innego nie ma Czułem to wcześniej gdy sądny dzień nadejdzie, będę żałował że odchodzę i cieszył się że nareszcie Nie ma nic co sprawiłoby, że chciałbym Cię zabić, dziś miłość silniejsza jest niż nienawiść Nie mam Ci tego za złe, że jesteś spragniony, chociaż na pustyni ratuje Cię nawet kropla wody Nie mam Ci za złe, że wciąż jesz, choć tylu głodnych jest, których ratuje tu nawet kęs sorry ej Powszedni chleb, chcesz nim posilić się, poszukiwany jak real, kto wyciągnie ze skały miecz O co tu ten cały zgiełk, czy na pewno jest już ok? mówi PMM płyń dalej z tym Nie jest ok, choć mówię cześć i nie gniewam się i nie mam Ci tego za złe Co zrobiłeś sam wiesz, co zrobiłeś sam wiesz, sam wiesz i wiesz co? w sumie jest ok Gdzie indziej ok, no i przyjdzie ten dzień, kiedy spotkamy się gdzieś na stricie Face to Face Cześć bo tak robi życie wiesz, ta historia ryje mi moja chorą psychikę jak klej Butapren Co sprawia że nadal uważam z kim siadam do stołu Nie działa przepraszam judaszom już nie mogę pomóc, zachłysnąłeś się sobą żyjesz w Utopii to powód, komu zrobiłeś krzywdę wiesz, to zabierzesz do grobu Wchodząc na taflę, czuje wyraźnie, lód pod moimi nogami nie pęknie, tylko zamarznie Nie ważne, że nagle chciałeś widzieć mnie na dnie, rzeczywistość jak bagnet wbija Ci się w wyobraźnie Tamte tanie przyjaźnie, przepadły nie mam Ci za złe, dalej siedź w złotej klatce niech w około ktoś klaszcze Wszystko jasne, wiem na co patrze, wziąłem poprawkę, dawniej bym nie odpuścił, byłaby krew na posadzce Też bywałem nieskromny, za to zawsze przytomny i nie z tych co za życia sobie budują pomnik U szczytu formy, wolny, od tych co poszli mącić, ludziom tej kategorii dzisiaj mówię spokojnie Nie ma nic co sprawiłoby, że chciałbym Cię zabić, dziś miłość silniejsza jest niż nienawiść
Liczy się to, co masz ty Nieważne z prądem czy pod Ja pójdę, gdzie pójdziesz ty Komu wróży pan karierę A komu zwyczajne szare dni No i kiedy to wesele Proszę powiedzieć chociaż z kim A dla mnie liczy się to Liczy się to, co masz ty Nieważne z prądem czy pod Ja pójdę, gdzie pójdziesz ty A dla mnie liczy się to Liczy się to
Tekst piosenki: 1. napisałbym ci sto tysięcy wierszy w jeden wieczór sto tysięcy na pergaminie tak jak w średniowieczu o miłości, chcesz? albo o smutku i rozstaniach tylko powiedz, usiądę i napisze to do rana nie mogę się odnaleźć, nic nie jest tak jak przedtem myślę o tobie 24h choć nie chce zrozum, wiedz że wszystko tak popieprzone jest, że na pasach idąc wieszam się na zielonym świetle, do domu wracam późnym wieczorem w drzwiach półszeptem zamykając je mówię: kochanie to ja, już jestem! dźwięk smsa przywołuje uroczy twój uśmiech pisałaś: kup czekoladę bo do domu cię nie wpuszczę ja wiem musiałem zepsuć przecież jesteś doskonała ja wiem to moja wina mogłem bardziej się postarać pozwoliłem ci odejść pod tym względem jestem głupi pozwoliłem, nie mogę się odnaleźć, musisz wrócić! ref; All I know is I’m lost without you I’m not gonna lie How my going to be strong without you I need you by my side If we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do ...i’m Lost without you 2. naprawimy to wiem, że potrafisz też wybaczać wiem już gdzie zrobiłem błąd możesz wracać, wracać zrobię to tak, żeby było lepiej, obiecuje uwierz ubieraj się, chodź do mnie już wystarczy wkurwień tydzień to za długo zdecydowanie wiem zepsułem nie wiedziałem, że tak to przeżyje teraz czuję, że wszystko to co miałem może nie wrócić do mnie jak tak wróć i zabierz chwile których nie mogę zapomnieć jestem jaki jestem ty wiesz, bo ty wiesz wszystko tylko ty mnie znasz i tylko ty możesz być blisko nigdy nie będę twoim kotkiem ani żadnym misiem i tylko pezet może powiedzieć ci co chcesz usłyszeć prawdą jest wiem, że trochę przesadziłem zdaje sobie sprawę z tego, że było kilka pomyłek jednak się nie pomyliłem, mówiąc że chce być z tobą dobra nie ma żartów, wracaj, zacznijmy na nowo! Tłumaczenie: ref: Wszystko co wiem to to, że jestem zagubiony bez Ciebie, nie kłamię Jak mam być silny bez Ciebie, potrzebuję Ciebie obok siebie Jeśli kiedykolwiek powiemy, że nie będziemy razem i zakończymy to słowami do widzenia nie wiem co zrobię… Jestem.. zagubiony bez Ciebie !
Lecz nie ma co się zwodzić kobiecie nie dogodzisz. Na darmo mój wysiłek, bo tylko ją wkurzyłem. Nie chce mego śniadania, niech zrobi sobie sama. Coś ci się pomieszało, ja jestem twoją damą. Masz robić co ci każę inaczej się obrażę. Ja domem się zajmuje, w ciąż sprzątam i gotuje. Pora jakieś zmiany, do sklepu idź kochany
Nie ma cię tu Lyrics[Intro: Amen Pacierzu]Nie ma cię tu, nie ma cię tamNie ma cię tu cie, nie ma cię tam cię, nie ma cię nigdzieNie ma cię tu, nie ma cię tamNie ma cię tu cie, nie ma cię tam cię, nie ma cię nigdzie[Zwrotka 1: Amen Pacierzu]Co tu się dzieje, ćpuny i złodziejeZiomik waflem nie jest, sam czyste zajaram ejCo ty tam piszesz, komu to gadasz?Po mojemu nie gamzasz, gadasz w Jidysz, jesteś Judasz[?], ty jak tak możesz, ty jak tak mówisz, ty jak tak możesz?[Zwrotka 2: Kaczy Proceder]Nie ma cię śmieciu już dawno z namiNie ma cię z nami, jesteśmy samiNie ma cię tu, nie ma cię tamZniknąłeś z planszy i zostałeś samA ja dalej gram, dla ulic i bramTo wszystko co mam - to wszystko co znamPrzychodzę by zniszczyć komercję i chłamSam dla siebie pan, a na ciebie sramNie ma cię, nie ma cię, nie ma cię tamNie ma cię, nie ma cię, nie ma cię tuNie ma, nie będzie - skończyłeś jak chujNie ma, nie wrócisz - pozostał ci bólJebany flecie sprzedałeś honor, za swoje czyny zapłacisz słonoBóg ci wybaczy, ulica nigdy, twój czas już się kończy - zapłaci za krzywdy każdemu parówo, zapłaci każdemu za krzywdy[Zwrotka 3: Młody Dron]Krótka HGSM, zawsze nastukane pyski tamŻe niby co? Że niby co? Że niby gdzie? Że niby gdzie?Pudło pociągu, zachodnia hale, psikam tam se, taaNikt mnie nie widział, tym bardziej twarzyA jak nie widział, to nie ma sprawy (niee, niee)Soki filują, czasem też przytną, chcieliby ciapnąć, wtedy są biegliLepiej się skupić, unikaj gleby, glebyA jak już trafią - mogą być chlebyLepiej nic nie mów - a jak już truchaszTo tylko ściemy, ściemy, ściemy, ściemki[Zwrotka 4: Bilon HG]Nie ma cię tu cię, nie ma cię tam cięJesteś na końcówie flintyNie masz powrotu tu nigdy, jeśli chlapnąłeś z pizdySkruszony jebany gangster, wylewa swe brudy na innychWraca w foliowym worku, gnidy tak płacą za krzwydyJeśli okradasz brata swojego, torebka która cię karmiNie ma cię w armii naszych ziomali, jadą ci nawet umarliMogłeś z nami z jednej wazy pozostać jak stary herbatnikUsunięte z pamięci, bo tyle tylko był warty[Zwrotka 5: Amen Pacierzu]Skalny mam krzyż pański, policja nam dokuczaCzasami wpadamy w ich macki, wyjść z twarzą ich nauczaI z głową ku górze, to w mojej naturze, nie umią niektórzyI z głową ku górze, to w mojej naturze, nie umią niektórzy[Outro: Amen Pacierzu]Nie ma cię tu, nie ma cię tamNie ma cię tu cie, nie ma cię tam cię, nie ma cię nigdzieNie ma cię tu, nie ma cię tamNie ma cię tu cie, nie ma cię tam cię, nie ma cię nigdzie
Wiem ze może nie mam szans. lecz Chcę uwierzyć w siebie pierwszy raz Gdy jesteś przy mnie Czuje siłę Chce pokonać cały strach lecz Myślę cały czas Czy ty tez tak masz Myślę cały czas Czy ty tez tak masz kiedy jesteś przy mnie czuję w sobie siłę myślę cały czas czy ty też tak masz myśle cały czas czy ty też tak masz
Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźKocham Cię zrozum to dla tych słabszych jesteś zło A dla mnie wszystkim ciebie ma nawet gdy ważysz gram To i tak nie jest źle na dzień dobry wciągam cie Razem zarywamy noce gdy cię nie ma to się pocę I nachodzą zimne dreszcze szepczesz mi jeszcze jeszcze Jeszcze więcej jeszcze dosyp długie linie proszę posyp I ostatni grosz wydaje niech się moja psycha naje Jesteś droga w utrzymaniu ale fantastyczna w braniuGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźBędę z Tobą aż po grób gdy nos boli biorę w dziób Odwiedzam klub złamanych serc prze ćpany już nie jeden merc No i co? Odpływam już ostra jest niczym nóż Gorzka niczym czekolada o niej to się ciągle gada Albo dobrze albo źle lecz to już nie obchodzi mnie Ciebie chce! I tylko Ciebie nawet gdy leże na glebie Wielu tego nie rozumie ile to już kasy w sumie Ile to już dni i lat? Ile bólu i ile stratGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźSą dni gdy chcę zwiać nie chce dłużej już w tym trwać Ale psycha nie pozwala i kolejny gram zniewala Pól nie działa biorę trzy już nie pamiętam co to sny Nie pamiętam już za wiele gdzie są moi przyjaciele Gdzie rodzina? Odwróceni? Nie chcą znać syna po chemii Nie chcą znać! Brzydzą się Panie Boże zabierz mnie Męczę się już nie wyrabiam ciągle tylko przykrość sprawia Bez powodu byle komu powieszę się u siebie w domuGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź
Tałi - Nie masz wyjścia. Tekst : 1. napisałbym ci sto tysięcy wierszy w jeden wieczórsto tysięcy na pergaminie tak jak w średniowieczuo miłości, chcesz? albo
1. Nie maszci, nie masz nad tę gwiazdeczkę, Co nas prowadzi prosto w szopeczkę: Tam, tam, gdzie mój Pan leży, W żłobie, w ludzkiej odzieży. 2. Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć, Nie dam Mu w stajni niewczasu użyć. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. 3. Będę osiołkiem i wołkiem Twoim, Ogrzewając cię afektem swoim. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. 4. Teraz Ci śpiewać, prosić Cię będę, Kochane dziecię, daj mi kolędę. Hej! hej! obrałam sobie, Służyć, mój Jezu, Tobie. Kolędy w wykonaniu Zespołu PETRUS zobacz także inne kolędy w playliście - Opracowanie kolęd i pastorałek, aranżacje muzyczne i wykonanie, chórki i vocal – Paweł Piotrowski. Marta Zdanowska – śpiew.
Jeszcze żeby tej elektryki nie było, to byłabym już spokojna. Zobacz też: elektryczność; Klaczkę masz oźrebić, Witię bogato ożenić, a Pawła od maleńkości z karabinem oswajać… dopóki Kargul żyje. Pamiętaj, Kaźmirz. Opis: do Kazimierza, ostatnia wola. Niemca zwąchał, to zaraz krzyczy! W dziadka się wdał!
.